Drzewa niebezpieczne
i po wichurze
Pęknięte rozwidlenie, przechylony pień, konar wiszący nad chodnikiem, świerk oparty o dach. Takie drzewa nie czekają na sezon — reagujemy priorytetowo.
Drzewo, które
nie może czekać
Są drzewa, przy których nie ma dobrego momentu na zwłokę. Pień przechylony po ulewie, gdy grunt wokół szyi korzeniowej zaczął się podnosić. Rozwidlenie z pęknięciem, które po każdym wietrze powiększa się o kilka centymetrów. Konar zawieszony w koronie po burzy — tak zwany wisielec, najczęstsza przyczyna wypadków przy pracach w lesie i w parkach.
Takie zlecenia traktujemy priorytetowo. Przyjeżdżamy na oględziny możliwie szybko, oceniamy, czy drzewo da się bezpiecznie usunąć od razu, czy trzeba je najpierw odciążyć albo podeprzeć. Czasem najrozsądniejszą decyzją w pierwszej godzinie jest wygrodzenie strefy i usunięcie tylko tego elementu, który realnie zagraża.
Drzewo powalone lub złamane zachowuje się inaczej niż stojące. Pień oparty o budynek jest naprężony, a przecięcie go w złym miejscu kończy się gwałtownym odskokiem. Dlatego wiatrołomy rozcinamy w kolejności wynikającej z rozkładu naprężeń, często z odciążeniem korony lub podparciem, zanim w ogóle uruchomimy pilarkę.
Co dokładnie robimy
Przechylony pień, podniesiona bryła korzeniowa, szczelina w gruncie od strony przeciwnej do przechyłu. Usuwamy takie drzewo od góry, żeby nie prowokować obalenia w niekontrolowanym kierunku.
Drzewo wywrócone z korzeniem lub złamane w połowie pnia. Rozcinamy je etapami, uwzględniając naprężenia, i uwalniamy to, co przygniotło ogrodzenie, altanę czy samochód.
Ułamany konar, który nie spadł do końca, tylko zaklinował się w gałęziach. Ściągamy go z ziemi liną albo zdejmujemy ze zwyżki — nigdy nie strącamy go „na czuja”.
Świerk na dachu, brzoza na rynnie. Zdejmujemy drzewo sekcyjnie, odciążając kolejne fragmenty, żeby przy każdym cięciu ciężar na konstrukcji malał, a nie skakał.
Huba na pniu, miękkie drewno u nasady, jamy w rozwidleniu. Takie drzewo bywa stabilne wizualnie i puste w środku — wchodzenie na nie jest wykluczone.
Gdy pełna wycinka wymaga formalności lub sprzętu, którego nie ma na miejscu, w pierwszej kolejności usuwamy element zagrażający i wygradzamy strefę.
Zasady, których się trzymamy
Zgłoszenia awaryjne wchodzą przed planowymi. Staramy się przyjechać na oględziny tego samego lub następnego dnia.
Zanim ktokolwiek uruchomi pilarkę, ustalamy, gdzie drewno jest naprężone i w którą stronę pójdzie po przecięciu. To ta minuta decyduje o bezpieczeństwie całej roboty.
Drzewa niestabilnego się nie obala. Rozbieramy je sekcyjnie, żeby w żadnym momencie nie zależeć od tego, czy pień wytrzyma.
Przy szkodach po wichurze robimy zdjęcia stanu zastanego przed rozpoczęciem prac. Bywają potrzebne przy zgłoszeniu do ubezpieczenia.
Gdzie pracujemy
Pracujemy na terenie Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego — Katowice, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Jaworzno, Mysłowice, Czeladź, Zawiercie, Siewierz, Tarnowskie Góry, Miasteczko Śląskie, Wojkowice, Psary, Bobrowniki, Sławków, Pyrzowice oraz Olkusz, Bolesław i Bukowno. Dojazd na oględziny jest bezpłatny i niezobowiązujący.
Wydziały i procedury
w Twojej okolicy
Każda gmina ma inny wydział odpowiadający za zgłoszenia wycinki drzew. Poniżej znajdziesz pełną listę gmin, w których pracujemy, z bezpośrednimi linkami do Biuletynu Informacji Publicznej każdej gminy.
Bolesław
Bolesław
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Bukowno
Bukowno
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Będzin
Będzin
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Czeladź
Czeladź
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Dąbrowa Górnicza
Dąbrowa Górnicza
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Jaworzno
Jaworzno
Wydział:
Wydział Gospodarki Gruntami i Ochrony Środowiska
Katowice
Katowice
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Miasteczko Śląskie
Miasteczko Śląskie
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Mysłowice
Mysłowice
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Olkusz
Olkusz
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Psary
Psary
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Rogoźnik
Rogoźnik
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Siewierz
Siewierz, Sączów
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Sosnowiec
Sosnowiec
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska i Zieleni
Sławków
Sławków
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Tarnowskie Góry
Tarnowskie Góry, Wojkowice, Wojkowice Kościelne
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Zawiercie
Zawiercie
Wydział:
Wydział Ochrony Środowiska
Jak to wygląda w praktyce
Zdjęcia z prac, które wykonaliśmy — kliknij, żeby powiększyć.
Bolesław — Usunięcie dwóch drzew złamanych przez wichurę
Najczęstsze pytania
Drzewo przewróciło się na mój dom — co robić najpierw?
Jeśli uszkodzona jest instalacja elektryczna lub gazowa, najpierw zgłoszenie do odpowiednich służb, a przy bezpośrednim zagrożeniu życia — straż pożarna. Zanim cokolwiek zostanie przesunięte, zrób zdjęcia z kilku stron: będą potrzebne przy zgłoszeniu szkody. Potem zadzwoń do nas — zdejmiemy drzewo tak, żeby nie pogłębić uszkodzeń konstrukcji.
Czy na wycinkę drzewa zagrażającego potrzebne jest zezwolenie?
Ustawa o ochronie przyrody przewiduje możliwość usunięcia drzewa stwarzającego bezpośrednie zagrożenie dla życia lub mienia bez wcześniejszego zezwolenia, ale wymaga to udokumentowania stanu drzewa oraz zgłoszenia sprawy właściwemu organowi. W praktyce kluczowe są zdjęcia sprzed wycinki. Jeśli zagrożenie nie jest bezpośrednie, obowiązuje zwykła procedura.
Kto płaci, gdy drzewo sąsiada spadło na moją posesję?
Odpowiedzialność zależy od tego, czy właściciel drzewa wiedział o jego złym stanie i zaniechał działania. Przy drzewie zdrowym powalonym przez wichurę zwykle traktuje się to jako siłę wyższą. To kwestia prawna, nie techniczna — my możemy jedynie usunąć drzewo i udokumentować jego stan. Ocenę odpowiedzialności warto skonsultować z prawnikiem lub ubezpieczycielem.
Czy przyjeżdżacie w weekend?
Do zgłoszeń awaryjnych — tak, w miarę dostępności ekipy. Prace planowe realizujemy w dni robocze.
Po czym poznać, że drzewo jest niebezpieczne?
Sygnały, których nie należy ignorować: pionowa szczelina wzdłuż pnia, huba lub owocnik grzyba przy podstawie, miękkie, kruszące się drewno u nasady, wyraźne rozwidlenie w kształcie litery V z pęknięciem, podniesiony grunt po jednej stronie pnia oraz obumarłe konary w górnej partii korony. Każdy z nich to powód do oględzin, a nie do czekania.
Przyjedziemy dziś albo jutro. Bezpłatnie.